Zwykła sobota

Witajcie!

Właśnie kończy się zwykła sobota. Czy u Was w domu też w każdą sobotę sprząta się mieszkanie? Jeśli tak, to pewnie macie też kosz pod zlewem 😉 Ostatnio koleżanka wysłała mi ciekawe zdjęcie:

Okazało się, że brakuje mi tylko kapci dla gości . Musimy z mężem jak najszybciej to nadrobić, bo moja siostra uskarża się na zimno w stopy, gdy do nas przychodzi 😉

Ja osobiście jako jedną z wielu tradycji wyniesionych z domu, zapamiętam właśnie sobotnie sprzątanie. Jako dziecko tego nie lubiłam. Bo niby dlaczego nie można jakoś tego rozłożyć. Tylko w tę nieszczęsną sobotę, po całym męczącym tygodniu trzeba wstawać rano, żeby kolejny dzień męczyć się, tylko tym razem sprzątając pół dnia. Gdzie tu zarządzanie logistyczne?

Dziś nie jestem już dzieckiem, ale za sprzątaniem dalej nie przepadam. Problem jest jednak taki, iż jeszcze bardziej nienawidzę bałaganu. Chodząc po mieszkaniu zawsze muszę coś poprawić, przestawić, ułożyć, czy wypomnieć mężowi 😉 I dalej sprzątam w sobotę, angażując w moją drugą połówkę, gdy jest w domu. Zrozumiałam jednak, dlaczego wszystko robię w jednym dniu: po pierwsze w tygodniu mi się nie chce (w sobotę też nie, ale kiedyś trzeba się zmusić). Po drugie gdybym np. w poniedziałek posprzątała jeden pokój, to w sobotę będzie on już brudny i będzie się z niego nosił brud do innych pokoi. Czy to jest normalne? Coraz częściej sądzę, że nie :D.

Dziś postanowiłam, że przyszły tydzień poświęcę nie zgadniecie na co! Oczywiście na przedświąteczne porządki!! Już zaplanowałam sobie kiedy, jak i gdzie po kolei będę sprzątać. O ile syneczek mi pozwoli 🙂

Teraz pewnie zastanawiacie się, czy ja na pewno jestem logistykiem. Otóż tak, mam nawet dyplom z oceną bardzo dobrą. Ale jak to mówią: „szewc bez butów chodzi”. Dzięki tym wpisom mogę w końcu zacząć się trochę pozastanawiać nad swoim życiem i nad tym dlaczego nie korzystam z wiedzy, którą przecież mam ;).

Prawdziwy Logistyk

Mama – Pani Domu

Czy odkryłeś/aś już w sobie zadatki na Logistyka? Podziel się swoimi spostrzeżeniami!